Witamy wszystkich na nowym blogu [13]th studio. Dzięki jego nowemu obliczu, wasze spedzanie czasu z nami stanie się milsze i wygodniejsze w użytkowaniu,.. a także poznacie nas z każdej strony,.. usłyszycie co lubimy a czego nie, co fotografujemy, gdzie i jak,.. poznacie naszych przyjaciół, rodzinę oraz znajomych, nie tylko z Polski,.. przedstawimy wam niesamowitych specjalistów ślubnych z całego świata,.. tych, którzy nas urzekli i którzy napędzili do działania,.. naszymi oczyma obejrzycie świat i będziecie na każdym weselu razem z nami,..

Jeanee & Artee

poniedziałek, 31 marca 2008

Ile to już czasu...

.


Powyższe zdjęcia zostały zrobione w 2005 roku, na jednym z naszych pierwszych spacerów. Wtedy nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, że już niebawem nasza pasja przerodzi się w sposób na życie.

wtorek, 25 marca 2008

Już po...

Pytacie, dlaczego nie pisaliśmy przez ostatnie 7 dni?
Spoooro działo się w związku z przygotowaniami do świąt, samymi Świętami...

Przy okazji, życzymy Wam szczęścia tak wielkiego, by wszelkie Wasze problemy rozwiązały się w tym roku. Uczucia tak mocnego, byście rozkochali się w sobie. Radości aż do pękania brzucha i słońca ogromu w reszcie tego roku.


..., oprócz Świąt, mieliśmy też sporo pracy i co ciekawsze, odwracania do góry nogami całych planów weselnych.

Obiecujemy Wam, że w miarę możliwości postaramy się pisać dzień w dzień, ciekawe posty.

wtorek, 18 marca 2008

Zakochane pary: Trzynastego, trzynasty, trzynaście... - Zwycięska historia

Zapisz załącznik
Za zgodą autorów umieszczamy zwycięski list.


Miłego czytania.

Zakochane pary: Trzynastego, trzynasty, trzynaście... - Nagrodzeni

Jest nam bardzo miło poinformować, że w konkursie zostały nagrodzone trzy pary.
Nagrody powędrują do:

Główna nagroda: - historia pojawi się dziś na blogu -
Gosia i Arek (31 maj 2008) - Nagrodą jest pakiet obsługi fotograficznej o wartości 4600zł Brutto.

Pierwsze Wyróżnienie:
Sylwia i Tomek (01 sierpień 2009) - Nagrodą jest 50% zniżki na pakiet obsługi
fotograficznej o wartości 4600zł Brutto.

Drugie Wyróżnienie:
Kasia i Piotr (30 sierpień 2008) - Nagrodą jest "Engagement Session" lub "Wedding Session" wartość nagrody oscyluje między 800 a 1300zł Brutto.

Wszystkim gratulujemy, a pozostałych uczestników zapraszamy do uczestnictwa w kolejnych konkursach.


Z nagrodzonymi parami będziemy kontaktować się drogą elektroniczną (prześlemy wtedy szczegółowe informacje dotyczące pakietów).

poniedziałek, 17 marca 2008

Zakochane pary: Trzynastego, trzynasty, trzynaście... - Kto wygrał?

Nasi drodzy,

z całej długiej listy wiadomości wybraliśmy ścisłą czołówkę,
jednakże mamy problem - ponieważ nie wszyscy pamiętali o podaniu daty ślubu. Nie chcemy Was dyskwalifikować, ponieważ bardzo się przyłożyliście do pisania, stąd dajemy Wam szanse. Przesłaliśmy do Was prośby o podanie poprawnej daty, proszę o odpowiedź do jutra wieczorem.


Zdradzimy Wam jednak mały sekret, nagroda nie będzie jedna... - przygotowaliśmy również nagrody dla par wyróżnionych.

Ciepło pozdrawiamy wszystkich uczestników.

niedziela, 16 marca 2008

Wielokulturowe imprezy #2



Wczorajszy wieczór spędziliśmy w towarzystwie ludzi, którzy potrafią się doskonale bawić, wiele kultur w jednym miejscu. Uśmiech, radość, piękna muzyka i niezwykły taniec. To była bardzo przyjemna praca, w równie trudnych warunkach. Jak tylko przygotujemy zdjęcia, kilka z nich umieścimy tutaj na blogu.

Zakochane pary: Trzynastego, trzynasty, trzynaście... - czytanie...

Napisaliście więcej listów, niż się spodziewaliśmy:) DZIĘKUJEMY i cieszymy, że pomysł odebraliscie tak cieplo! Teraz czeka nas czytanie, czytanie i czytanie... w Poniedziałek postaramy się tutaj na blogu wyłonić zwyciężcę.
Serdeczności
Artee & Jeanee

sobota, 15 marca 2008

Zakochane pary: Trzynastego, trzynasty, trzynaście... - już po półmetku...

Dziękujemy, że piszecie aż tyle pięknych historii, na Wasz temat.
Miło jest wiedzieć, że tyle szczęścia dzieję się w Waszych sercach, w Waszym życiu.

Dla tych osób, które jeszcze wachają się z napisaniem swojej historii, przypominamy że jesteśmy już za półmetkiem... Ogłoszenie wyników, może być jeszcze na Waszą korzyść, piszcie!

Serdeczności
Artee & Jeanee

Oczami pary młodej



Coraz częściej myślę, o tym co czuje para młoda wchodząc do kościoła, co czuje Pan młody. 13 czerwca tego roku, przekonam się o tym jak to jest wchodzić do wielkiej sali, pełnej ludzi...., którzy mają wzrok skierowany w naszą stronę. Jak to jest być w centrum uwagi, a nie być obserwatorem. Tym razem, reportaż będzie powierzony innym osobom. Jak tu ufać komuś, że sfotografuje moje emocje w taki sposób, w jaki sam bym chciał być sfotografowany..., albo najlepiej.... jeszcze lepiej!

Kiedy fotografuję, to wczuwam się w panującą atmosferę, w emocje ludzi, którzy spoglądają w tym momencie w kierunku wejścia do sali kościelnej. Wsłuchuje się w otaczającą mnie muzykę... i po przez magię takiej uroczystości, nagle staje się tego częścią, wszystko dzieje się w spowolnionym tempie, mam czas by robić ujęcia takie, jakie chciałbym, na jakie pozwalają mi otaczające mnie warunki.

Ale jak to jest, kiedy jest się po drugiej stronie? Jak bardzo zjada człowieka trema... "Czy wszystko się uda?", czy wtedy słyszy się muzykę? Czy widzi się twarze najbliższych, czy też widzi się tylko cel, który stoi dokładnie po przeciwnym końcu dywanu po którym stąpam nogami?

Kiedy fotografuję i mija mnie para młoda, widzę ich twarze pełne emocji. Ale czy oni tak naprawdę mnie widzą? Czy mają czas degustować się tym momentem, stworzonym przez nich, dla nich?

Ceremonia kościelna dla ludzi, którzy szukali się przez całe życie jest niezwykła. Uroczystość ma wymiar poza materialny, nie można jej dotkąć. Dwoje zakochanych, którzy po przez odpowiednio wypowiedziane słowa, w godnym miejscu i wśród najbliższych,.. chcą przekazać sobie jak bardzo są szczęśliwi, "że się mają" i jak bardzo pragną, by to szczęście trwało wiecznie, by było ich wyłącznym darem...

Kiedy człowiek pierwszy raz układa puzzle, czy też kostkę rubika i uda mu się,... to czuje że udało mu się poskładać te wszystkie kawałki w całość i jak mniemam, para w tym momencie czuje dokładnie to samo.

Jak to wszystko poukładać, tyle rzeczy załatwiamy o tylu sprawach musimy pamiętać, by ten jeden moment mimo ograniczonych funduszy, miał kształt godny naszej miłosci.

Po dwóch miesiącach znajomości z Jeanee, byłem pewny że chce z nią dzielić i radości i smutki całego mojego, naszego życia, już wtedy wyobrażałem sobie moment naszego ślubu, a zakładając 13 stycznia 2006 roku pierścionek na Jej palcu, czułem że jest to najbardziej wyjątkowa chwila mojego dotychczasowego życia. Dwa miesiące wystarczyły mi by być pewnym i planować zaręczyny, a ślub planujemy już od taaak dawna. A trwa tak krótko. To wariactwo;),...
,...ale jak piękne wariactwo?

Już nie mogę się doczekać momentu, kiedy przekonam się co czuję się wchodząc w tym magicznym dniu do kościoła.

czwartek, 13 marca 2008

Zakochane pary: Trzynastego, trzynasty, trzynaście...

Każdy trzynasty ma dla nas specjalną wartość, razem z Jeanee uwielbiamy tą liczbę.
Trzynastego się urodziła, trzynastego się zaręczyliśmy. Studio Trzynastka, to również nazwa naszej agencji fotograficznej.
Kiedy usłyszeliśmy o pomyśle "Podaj dalej", stwierdziliśmy że idealnym pomysłem jest sprawianie by ktoś mógł dostać od nas prezent z okazji każdej trzynastki w miesiącu.

Mamy zatem dla zakochanych, przyszłych par młodych - zabawę:
- Napiszcie do nas o tym jak się poznaliście, dlaczego się w sobie zakochaliście, zaś my obdarujemy najciekawszą propozycję pakietem ślubnym wartym 4600zł brutto.
Ciekawa propozycja? My tak też myślimy:)

Zasady są proste,
- Termin Waszego ślubu musi być w jednym z miesięcy Kwiecień, Maj, Lipiec, Sierpień.
- W przypadku gdy okaże się, że planowany termin jest u nas zajęty - spróbujemy dla Was wyczarować inną nagrodę.
- Długość historii jest dowolna, ale historia musi być autentyczna.
- Wiadomości należy wysyłać na adres: podajdalej@13thstudio.com

Zapraszamy do zabawy, macie 48 godzin na nadesłanie Waszej historii.

Serdeczności
Artee & Jeanee

wtorek, 11 marca 2008

Czym jest UWESA?


Po kilku miesiącach pracy nad projektem UWESA, mamy efekt. Jestesmy już po pierwszym spotkaniu biznesowym, które odbyło się w dniu kobiet:)

UWESA Jest to projekt sieci networkingowej, opartej na wzajemnym zaufaniu i chęci rozwoju. Skierowany jest do osób z branży ślubnej oraz eventowej.

Takich ludzi chcemy zgromadzić w jednym miejscu, by uczestnicy mogli się spotykać i wzajemnie wspierając - rozwijać, bez względu na to, czy jest to florystka, makijażystka, fotograf, operator kamery, koordynator ślubu, czy też właściciel sali weselnej, portalu weselnego, czy też firmy eventowej.

Wszystkich zainteresowanych naszą działalnością zapraszam do grupy http://www.goldenline.pl/grupa/uwesa-ogolna/ .

poniedziałek, 10 marca 2008

Artee - Powrót do formy # 2

Odchudzanie to trudna sprawa!
1. Wcale Ci się niechce...
2. Bez pomocy Jeanee, niemiałym nawet szansy!
3. KFC kusi zapachem...
4. Trzeba pamietac o cwiczeniu!
5. Biegac...
6. Mniej jesc slodyczy, mimo ze wszyscy obok kuszą!
7. Jedzenie po 18 odpada...
8. Obok Ciebie inni sie wcale nie odchudzaja!
9. Kusza Cie!!! Jedzą na Twoich oczach!!!
10. Patrz punkty 1~9 z duzym naciskiem na 9 i 1 :)

Ale jest sukces!, waga mojego ciała to 118kg!!!
Biegam troszke z Aurynkiem, oraz staram sie cwiczyc... i mniej jesc:) Duzo pomaga mi Jeanee.



Dzieki moje skarby!

niedziela, 9 marca 2008

Pasja: Śluby



Pewnego dnia fotografując ślub, zobaczyłem blask w oczach pewnej pary i zakochałem się. Zakochałem się, znacznie mocniej w mojej narzeczonej. Dlaczego? Bo patrząc na parę staruszków, którzy z niezwykłym wzruszeniem obserwowali parę młodą, zacząłem być pewny że i tak my będziemy wyglądać za kilkadziesiąt lat. Gdy tak patrzyłem oglądając potem na zdjęcie, to do dziś jestem pewny że oboje myśleli wtedy o tym samym. Starszy mężczyzna wspominał, tak bardzo odległe sekundy gdy On okazywał Jej słowami sakramentu jak bardzo Ją kocha i że chce dbać, o Nią przez całe życie.

Zaś w tym samym momencie ta przemiła starsza kobieta wspominała słowo łatwe do wypowiedzenia "Tak", oraz te znacznie trudniejsze momenty z całego Jej życia, gdy On był przy niej i dotrzymywał wcześniejszej obietnicy.

Do dziś, na każdym ślubie czuję te niezwykłą atmosferę, gdy mam zaszczyt i przyjemność pełnić rolę jednego z członków zespołu fotografów pełniących rolę obsługi fotograficznej. Patrzę na parę, gości oraz wszystkie detale z niezwykłą pasją do której zostałem natchnięty przez tamtych dwoje. Staram się pochwycić te momenty, w sposób jak najbardziej odzwierciedlający to co czuję.

8 marca,.. dzien kobiet :))

8 marca,.. dzien kobiet - niektórzy twierdzą, że jest to komunistyczne święto, inni, że piękny dzień,.. ale myślę, że dzięki takiemu dniu, każda kobieta czuje się doceniona,.. jest bardzo miło (myśle dla obu stron).
Tego dnia otrzymałam kwiaty,.. nie tylko "żywe" i nie tylko od mojego mężczyzny,.. jedne z kwiatów, które dostałam, to piękne tulipany od Tusi.
Wspaniałe zdjęcie jej autorstwa,..


Obok kwiatów (od Artee oraz mojego taty) dostałam również życzenia,.. od osoby która pamięta o wszystkim,.. od mojego kochanego dziadka :))
He he,. jak to jest, że mężczyzna w wieku mojego dziadka pamieta o każdej ważnej dacie - urodzimy, imieniny,. dzień kobiet,.. o każdej,.. a niektórzy młodzi ludzie o żadnej?? :))
Ale wracając do tematu, dostałam także świeczke w postaci kwiatów (od Darka - Artee brata) oraz piękne życzenia przesłane sms-kiem,.. do mojej siostry,.. - Aguś, dzięki ci wielkie za pamięć, za rewelacyjny wierszyk, który rozbawił nie tylko mnie :))

Przyjmij życzenia Babo kochana
od drugiej Baby z samego rana.
Niechaj dzień cały będzie radosny
bądź zdrowa Babo aby do wiosny!
Szczęścia życzę Tobie, sobie
i kobietom w całym globie,
by marzenia się spełniły
i nas chłopy wyręczyły!
My dziś drinki i kaweczki
nasze święto dziś babeczki!!!

Ale poza naprawdę miłym świętem, które miało miejsce wczoraj, udało nam się zorganizować pierwsze, informacyjne spotkanie uwesy,.. - więcej informacji o uwesa wkrótce. :)
Mielismy okazję poznać wiele ciekawych osób,. dziękujemy wam za przybycie, za chęć spotkania, wysłuchania naszych propozycji,.. a spotkanie miało miejsce w klimatycznym miejscu w głebi pięknego parku w Warszawie - parku Skaryszewskim.
Owe miejsce, to Restauracja Figaro - za co z całego serca dziękujemy zarówno właściecielowi owej restauracji jak również znajomemu, który to polecił nam te lokaloizacje.

Dziękujemy wam za tak interesujący dzień :)

czwartek, 6 marca 2008

Przemówienia publiczne,.. łatwe?

Czytajac dziś kilka słów, ktore umieściła przesympatyczna kobieta, wspaniały mówca oraz Vice Prezes ds. PR Top Cereers Toastmasters Klub - Beata Suchodolska,.. postanowiłam troszkę napisać o tym, jak ważne są warszaty związane z wystąpieniami publicznymi.
W Toastmasters ( www.topcareerstoastmasters.waw.pl/ ) pojawiliśmy się chyba dwa lata temu,.. wspaniali ludzie, niesamowieta atmosfera,.. naprawdę wspaniale.
Do tego wszystkiego jeszcze nabywanie wiedzy o tym w jaki sposób powinno się mówić, jak przemawiać nie nudząc uczestników spotkania.
Tam, nauczyliśmy się podchodzić do wystąpień (nawet krótkich) bez żadnego stresu,.. tak jak do rozmowy ze znajomymi.. Początkowo wydawalo się nam, ze to nie jest niezbędne,.. ze przeciez kazdy potrafi mówić - ja z reguły nie miałam problemu ażeby powiedzieć cokolwiek do kogoś, kogo nie znam osobiście,.. jednak wyobraźcie sobie, że krótkie publiczne wystąpienie sprawiało nam troszkę stresu,.
a chodziło tylko o krótkie przedstawienie się oraz odpowiedzenie na pytanie,.. dosłownie 30 sekund!! A jednak,..

A dziś przeczytałam, że jest ktoś taki jak Daniel Bordman.


Wystawił on informację, że również prowadzi takowe szkolenia,...
Najbardziej zaciekawiły mnie ćwiczenia z dykcji :)
Może znjadziecie coś dla siebie, ale napewno można się sprawdzić, jak sobie radzimy z takimi zdaniami jak:

Szaławiła grał na bałałajce, połykając ser półtłusty.
Podczas dżdżu nie zmiażdż dżdżownicy.
Czy tata czyta cytaty Tacyta?
Gdy czuła miła Mila myła muła, to czuła miła Mila biła muła.

:)))
wiecej na http://bordman.pl/blog/index.php?s=dykcja

zapraszamy serdecznie :)

wtorek, 4 marca 2008

Dziwny dzień!


Niby zapowiadał się jak każdy inny. Wpierw wstaliśmy sobie rano, ale żabka nadal chora...
...wyskoczyłem więc z Aurynkiem na spacer i zakupy na poranne śniadanko:)

Naszego małego puchatka podrzuciłem na moment do Mami Jeanee. Wyskoczyłem do sklepu. Jeanee pokierowała mnie przez telefon, żebym Jej kupił rzeczy na naleśniki na śniadanko, bo pewnie one Jej poprawią samopoczucie.

Potem z zakupami podskoczyłem do Mami Jeanee, by zabrać Aurynka, ale okazało się że w tym czasie Jeanee poprosiła Mami, by ta kupiła jej surowce do magicznego wywaru leczniczego Bum bum cyk cyk.

Więc poczekałem chwilkę i po powrocie Mami, dostałem wszystkie potrzebne składniki, oraz chlebek i parówki, kiełbaski.

Wróciłem do domku i jak się zapewne domyślacie, Jeanee zjadła zamiast naleśników kanapki...
...przygotowaliśmy też magiczny napój.

Potem pogoda zrobiła się do bani,... kto wymyślił śnieg? No KTO wymyślił śnieg? Zmuszę go do zjedzenia składników magicznego wywaru! (cytrynki, cebulki i z kilogram cukru chyba).


No więc siedze sobie teraz, piszę do Was post... za oknem jest ciemno, a przed chwilką dzwoniła Mami Jeanee i powiedziała, że w naszym autku... z tylnego lewego koła zeszło powietrze.

Hmm, romantyczny wieczór na wulkanizacji mnie czeka.

Do usłyszenia!

poniedziałek, 3 marca 2008

Artee - Powrót do formy # 1

Mamy już początek Marca, a w połowie Czerwca ślub. W ciągu dwóch i pół roku jak jestem z Jeanee, było tak cudownie, że rozpuściłem się do tego stopnia, że moja forma spadła za to urosło 40kg więcej ciała do kochania. Bardzo chciałbym na ślubie wyglądać tak, jak wyglądałem te dwa lata temu zanim przestaliśmy chodzić na Capoeire i byliśmy w ciąży...

Zatem cel, który postawiłem sobie już około 5 miesięcy temu, trzeba teraz zrealizować i tyle.
Chciałbym schudnąc przynajmniej 20 kg. Jest to jak najbardziej możliwe, ponieważ raz już zszedłem z wagi 124kg do poziomu 83. Teraz ważę około 119~120kg, przy 100 kg byłoby już znacznie lepiej. Odchudzać się potrafie tak, by być przy tym zdrowym - zero niezdrowych diet.
Zatem powracam do starych zasad:

1. Codzienne ćwiczenia, wg. własnego przepisu.
2. Brak jedzenia po 18 godzinie, tylko woda do picia.
3. Ograniczenie do minimum węglowodanów i ich mieszania z czymkolwiek.
4. Rezygnacja z fast foodów (to dzięki nim i braku sportu utyłem).
5. Odżywianie się nie mieszając tłuszczy z cukrami i węglowodanami.
6. Więcej warzyw.
7. Bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie (kurcze ja to kiedyś kochałem, dzięki temu przestał mnie boleć kręgosłup).
8. Jak najwięcej wycieczek po polsce, z pięknymi widokami.
9. Więcej tańca.
10. Informowanie o wadze i postępach tygodniowych.

Wszystkich również zachęcam do towarzystwa, w wyścigu z wagą w dół.

Poniżej zdjęcia autorstwa Jeanee jak ważyłem około 85kg, oraz gdy ważyłem 115kg.




Wykałaczki :))

witajcie,.
dziś na życzenie "strange lady" temat - wykałaczki :)
jedno z tych zdjęć podoba jej się najbardziej, ale również dla was możliwość wyboru :)))
jeśli jakieś się wam spodoba, to z pewnością ucieszy mnie to bardzo,. jeśli nie, to mam nadzieję, że wkrótce uda mi się sprawić, że zadowolę każdego wykałaczkowego maniaka ;D






dzięki wielkie strange,.. choćby za przypomnienie, że takie zdjęcia również mam na kompie :)))
swoją droga wspaniała impreza, wspanialsze wesele,.. :)

sobota, 1 marca 2008

Pogoda...

Chyba za mało trzymaliśmy kciuki, bo pogoda do bani... także z ogniska nici:(

No nic, damy radę i bez ogniska.

Tymczasem chciałbym wspomnieć, że aktualnie pracujemy nad wzorami albumów, oraz teledyskami. Wszystko to będzie dostępne na stronce za jakiś czas.

Z prawej strony umieściłem pierwszą z ankiet. Chcielibyśmy zorientować się, co sprawiałoby Wam przyjemność w trakcie zaglądania na naszą stronę.

Na dniach pojawi się również pierwszy post przeznaczony dla fotografów (amatorów również:). Chcemy dzielić się naszą wiedzą. Przyjemnie jest wiedzieć, że komuś się pomaga.