Zatem cel, który postawiłem sobie już około 5 miesięcy temu, trzeba teraz zrealizować i tyle.
Chciałbym schudnąc przynajmniej 20 kg. Jest to jak najbardziej możliwe, ponieważ raz już zszedłem z wagi 124kg do poziomu 83. Teraz ważę około 119~120kg, przy 100 kg byłoby już znacznie lepiej. Odchudzać się potrafie tak, by być przy tym zdrowym - zero niezdrowych diet.
Zatem powracam do starych zasad:
1. Codzienne ćwiczenia, wg. własnego przepisu.
2. Brak jedzenia po 18 godzinie, tylko woda do picia.
3. Ograniczenie do minimum węglowodanów i ich mieszania z czymkolwiek.
4. Rezygnacja z fast foodów (to dzięki nim i braku sportu utyłem).
5. Odżywianie się nie mieszając tłuszczy z cukrami i węglowodanami.
6. Więcej warzyw.
7. Bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie (kurcze ja to kiedyś kochałem, dzięki temu przestał mnie boleć kręgosłup).
8. Jak najwięcej wycieczek po polsce, z pięknymi widokami.
9. Więcej tańca.
10. Informowanie o wadze i postępach tygodniowych.
Wszystkich również zachęcam do towarzystwa, w wyścigu z wagą w dół.
Poniżej zdjęcia autorstwa Jeanee jak ważyłem około 85kg, oraz gdy ważyłem 115kg.






6 komentarzy:
Damy radę...
mam nadzieje ,ze dasz rade ,ale co na to KFC
KFC najwyżej zbankrutuje;) hihi
boze jak mozna tak wyladac przeciez to okropne. przeciez to potwor
Nie kazdy ma tyle odwagi ,aby sie przyznac ile wazy,a moze ty przeslesz swoja fotke ,a ja ocenie jak wygladasz.Artur trzymam kciuki za ciebie i nie przejmuj sie ta wypowiedzia
he he,. widze ze ktos chce leczyc sobie kompleksy :))) dobrze, ze nasz blog jest w stanie poprawiac ludziom humor :)))
Prześlij komentarz